Niedoczynność tarczycy u psa

Chyba czas na jakiś mądry wpis, a nie tylko piłki, piłki, piłki. Dziś opowiem Wam o mojej chorobie. O niedoczynności tarczycy. Ponoć problemy z tarczycą są jedną z popularniejszych chorób u psów. Najczęściej dopada starsze psy, ale przytrafiło się to również mnie i zostało wykryte w grudniu 2018 roku. Miałam wtedy około 3,5 roku i miałam się świetnie.

Tarczyca – co to jest takiego?

Tarczyca to organ znajdujący się na przedniej stronie szyi. Jest to gruczoł, który jest odpowiedzialny za produkcję hormonów: Tyroksyny (T4) Trójdotyroniny (T3) oraz hormonu tyreotropowego (TSH). Tarczyca jest odpowiedzialna za metabolizm węglowodanów, tłuszczy i białek, czyli jej prawidłowe funkcjonowanie jest ważne dla całego organizmu.

Przyczyny

Najczęściej problemy z tarczycą dotykają starsze pieski lub takie, które zaczynają się starzeć. Nie jest to jedyna przyczyna. Niektóre rasy psów są bardziej narażone niż inne. Należą do nich: Berneński pies pasterski, Husky, Border Collie, Owczarek Niemiecki, Owczarek Belgijski, Rottweiler, Pinczer, Spaniel, Chow-Chow. No Jack Russell Terrier nie jest na liście, a jednak. Oprócz tego przyczyną mogą być:

  • choroby układu immunologicznego
  • limfocytarne zapalenie tarczycy
  • długotrwałe stosowanie leków hormonalnych lub przeciwzapalnych
  • nieodpowiednia dieta.

Objawy

Każdy pieseł jest inny. Ja Wam opowiem o moich objawach. Wydaje mi się, że późno zostałam zdiagnozowana, a objawy miałam dość specyficzne.

Do najczęściej występujących objawów należą:

  • osłabienie (ja? w życiu nie byłam osłabiona)
  • apatia i brak chęci na zabawy (u mnie niemożliwe)
  • długie drzemki w trakcie dnia (zdarzały się, w szczególności po śniadaniu)
  • wrażliwość na zimno (oooo tak, szukałam ciepełka, koca, kołdry, a nawet zgadzałam się na swetry i kurtki w zimie)
  • nadmierny przyrost wagi (u mnie w drugą stronę, ale to temat na inny wpis, z inną moją przypadłością)
  • duży apetyt (cały czas byłam głodna, do tego stopnia, że nauczyłam się robić tzw.”disco miskę” – ten kto ma metalową miskę bez gum w domu ten wie)
  • zmiany skórne, głównie łysienie (od szczeniaka miałam gołą szyję i brzuch. Wszyscy myśleli, że tak ma być)
  • wyniki badań – obniżone T3, T4 i podniesione TSH

U mnie najbardziej było widać łysą szyję i brzuch. Jedna z moich ciotek, kiedyś opowiedziała historię innego JRT, który miał podobne objawy i okazało się, że ma niedoczynność tarczycy. Oczywiście moja spanikowana matka, od razu pognała do weterynarza, by zabrali mi mnóstwo krwi i powiedzieli – chora tarczyca. Wiecie ile było łez i przytulania? Czytania forum? Rozmów z wszystkimi? Mnóstwo! Ale wiecie co jest najważniejsze? Z tą chorobą można żyć normalnie. Jeśli odpowiednio ją leczycie.

niedoczynność tarczycy - objawy
Łysa szyja i brzuch – lipiec 2018

Zmiany skórne

Z racji tego, że to był główny objaw, chcę poświęcić mu trochę czasu. Moja sierść była bardzo skąpa, poza łysą szyją, miałam również łysy brzuch, miejsca pod pachami. Moja sierść była matowa, szorstka, wypadająca, no i miałam łupież. Matka często porównywała moją sierść do innych piesków tej samej rasy i była ona inna w dotyku niż tamte. A jak wiecie, jestem bardzo zadbaną suczką, stosującą najlepsze kosmetyki do pielęgnacji, więc szok i niedowierzanie były na porządku dziennym.

Leczenie

Leczenie jest standardowe – trzeba brać tabletki. W moim przypadku jest to Euthyrox, w dawce 25 mcg, 2x dziennie, na 30 minut przed jedzeniem. Jest to najmniejsza dawka dostępna na rynku. Tabletki biorę już 10 miesięcy, moja sierść pięknie odrasta. Szyja jest już cała zarośnięta, a brzuch powoli pokrywa się owłosieniem. Cieszę się, ponieważ idzie zima i będzie mi cieplej 🙂

Ważne jest, aby regularnie robić badania. Pierwsze badanie najlepiej zrobić po 4 tygodniach od rozpoczęcia leczenia. Aby wynik był jak najbardziej miarodajny, krew pobiera się po 4h od zażycia tabletki. Później wystarczą badania kontrolne co 3-6 miesięcy. Oczywiście, u mnie jest to co 3 miesiące, bo żyję z matką panikarą. Wyniki pokażą czy dobrana dawka jest odpowiednia czy jest konieczna jej modyfikacja.

Na zakończenie, chciałam Wam powiedzieć, że nie ma się czym martwić i przejmować, płakać, szlochać i panikować. Da się z tym żyć i co więcej, dożyć pięknej, pieskiej starości. I ja taki mam plan <3

niedoczynność tarczycy - leczenie
spanie na sofie – sierpień 2019
Comments (0)
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *